Blondynka przychodzi do lekarza i mówi:
- Proszę pana, jestem w 3 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
Lekarz:
- A jadła pani owoce?
- Nie, a trzeba?
- Tak trzeba
Za 3 miesiące blondynka znów przychodzi i mówi:
- Proszę pana jestem w 6 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
- A jadła pani mandarynki?
- Nie, a trzeba?
- oczywiście, że trzeba.
Przed porodem znów to samo:
- Proszę pana jestem w 9 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
- A robiła pani sex z mężem?
- Nie, a trzeba?
     57
Dziennikarka pyta więźnia:
- Czy, gdy odsiedzi pan swój wyrok, będzie pan szczęśliwy?
- Nie wiem, proszę pani. Jestem skazany na dożywocie...
     38
Lekarz rozmawia z pacjentem - nałogowym palaczem.
- Czy nie może pan obejść się bez papierosów? Czy sprawiają panu aż taką przyjemność?
- Oczywiście. Ilekroć zapalę, teściowa wychodzi z pokoju.
     81
- Panie kierowco, dokumenty do kontroli.
- Wykluczone panie władzo.
- Ja należę do klubu anonimowych alkoholików.
     33
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze! Wątroba mnie strasznie boli!
- A pije pan dużo wódki? - pyta lekarz.
- Piję, ale nie pomaga.
     37
Polak, Rusek i Niemiec pojechali z diabłem do hotelu. Diabeł zakazał im się załatwiać. Polak mieszkał na trzecim piętrze, Niemiec na drugim, a Rusek na parterze.
Polakowi zachciało się siku, wiec zrobił dziurę w podłodze i wysikał się do Niemca. Niemcowi też zachciało się siku, więc zrobił dziurę w podłodze i wysikał się do Ruska.
Diabeł przychodzi do Polaka sprawdza, czysto, przychodzi do Niemca, czysto. Przychodzi do Ruska, puka, a Rusek mówi:
- Już płynę!
     43