Blondynka przychodzi do lekarza i mówi:
- Proszę pana, jestem w 3 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
Lekarz:
- A jadła pani owoce?
- Nie, a trzeba?
- Tak trzeba
Za 3 miesiące blondynka znów przychodzi i mówi:
- Proszę pana jestem w 6 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
- A jadła pani mandarynki?
- Nie, a trzeba?
- oczywiście, że trzeba.
Przed porodem znów to samo:
- Proszę pana jestem w 9 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
- A robiła pani sex z mężem?
- Nie, a trzeba?
     54
Z poradnika dla barmanów: zanim pobijesz i wyrzucisz z lokalu chuderlawego osobnika ostentacyjnie pokazującego Ci środkowy palec ze środka sali upewnij się, że nie jest to informatyk usiłujący zamówić cztery piwa.
     49
Rozmowa z rana na budowie:
- Panie majster, która godzina?
- A wiesz, że ja też bym się napił.
     71
Siostra na religii pyta się Jasia:
- Jasiu. Kto zbudował arkę?
- No... eee
- Dobrze. Siadaj. Piątka.
     44
- Kochana, a po co się na boks zapisałaś?
- Później zobaczysz.
     252
- Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły!
- Dlaczego? Przecież nie będę się zgłaszać!
     28