Blondynka przychodzi do lekarza i mówi:
- Proszę pana, jestem w 3 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
Lekarz:
- A jadła pani owoce?
- Nie, a trzeba?
- Tak trzeba
Za 3 miesiące blondynka znów przychodzi i mówi:
- Proszę pana jestem w 6 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
- A jadła pani mandarynki?
- Nie, a trzeba?
- oczywiście, że trzeba.
Przed porodem znów to samo:
- Proszę pana jestem w 9 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby.
- A robiła pani sex z mężem?
- Nie, a trzeba?
     46
Dwaj chłopcy podbiegają do policjanta:
- Panie Policjancie, szybko, nasz nauczyciel!
- Co się stało? Napadli go?
- Nie, on nieprawidłowo zaparkował.
     32
Już nigdy nie dam mojej żonie siedzieć na kompie - żali się Nowak Kowalskiemu
- A co obudowe powgniatała?
     33
Mówi blondynka do koleżanki:
- Mój pies chyba się na mnie obraził.
- A skąd wiesz?
- Nie odzywa się do mnie.
     122
Żona do męża:
- Zobacz, ta para młodych, którzy wprowadzili się do domu obok, wygląda na bardzo zakochanych. Kazdego ranka gdy on wychodzi do pracy, ona odprowadza go i daje mu całusa na pożegnanie. A każdego wieczora on wracając do domu przynosi jej kwiaty. Dlaczego Ty tak nie możesz?

Mąż:
- Kochanie, przecież ja prawie nie znam tej dziewczyny...
     32
Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
- Studenci medyka się uczą, studenci uniwerka piją, studenci polibudy piją.
Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
- Studenci medyka ryją, studenci uniwerka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
Styczeń:
- Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy piją.
Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
- i ci właśnie zdadzą!
     18