Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparaliżowało?
     1
Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się.
Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów i coś kliknęło.
-Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam ?
Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy Facet z siwiejącymi włosami , brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
- A może jednak ?
Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.
- Tak... Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów - zarumienił się.
- A w którym roku pan zdawał maturę? - zapytałam.
On odpowiedział:
- W siedemdziesiątym szóstym.
Dlaczego pani pyta?
- To pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Zaczął mi się uważnie przyglądać.
I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch zapytał:
- A czego Pani uczyła?
     3
- Towarzyszu, dlaczego oni wszyscy nie żyją?
- Zatruli się grzybami.
- A czemu ten jeden ma ranę postrzałową w głowie?
- Nie chciał jeść grzybów...
     7
Jeżeli mężczyzna przesiaduje od rana do wieczora w barze i żłopie piwo, to przyczyny tego stanu mogą być dwie:
- Nie jest żonaty
- Jest żonaty
     5
Był sobie raz bardzo dobry prałat, człowiek wielkiej wiary i dobrego serca. Dawał schronienie bezdomnym, karmił biedaków, zwierzętom też był bardzo przychylny. Któregoś wieczora wracał po mszy na plebanie i nagle usłyszał ciche wołanie:"Księże prałacie! księże prałacie!". Odwrócił się i rozejrzał uważnie. W szarówce wieczoru dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę. Podszedł i schylił się nad zwierzątkiem, a ono wyjąkało:" Weź mnie ze sobą, jestem zaklęty przez złą wiedźmę. Zanieś mnie na plebanie, nakarm, daj pić, przytul i pocałuj, a zdejmiesz ze mnie zły czar". Prałat niewiele myśląc, zabrał żabkę, nakarmił, napoił, przytulił i pocałował, a nawet położył w swoim łóżku na swojej poduszce. Następnego dnia budzi się rano, patrzy, a obok niego leży piękny 15-letni ministrant... i taka jest właśnie nasza linia obrony, wysoki sądzie...
     5
Dlaczego się smucisz?
- Bo będę ojcem.
- Ależ to jest powód do radości.
- Niby tak, ale nie wiem, jak powiedzieć o tym żonie.
     7
- Kasiu, będziesz moją dziewczyną?
- Mało masz problemów?!
     6
Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki.
- Ej Maryś, pójdź do nas!
- Nie pójdę bo mnie ukrzywdzicie!
- Ej, nie ukrzywdzimy!
- To po co ja tam pójdę?
     -1
W tramwaju stoją: Spiderman, Batman i mądra blondynka.
- Kto z nich podniesie 10$, które leży na podłodze?
- Nikt, bo każda z postaci jest fikcyjna.
     8
Para zakochanych siedzi w parku, całują się, rozmawiają, nagle dziewczyna:
- Kochanie, boli mnie rączka.
Chłopak całuje ją w rękę:
- A teraz?
- Teraz już nie, ale zaczął mnie boleć policzek!
Chłopak całuje ją w policzek:
- A teraz?
- Hi, hi! Teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć. Chłopak całuje ją w usta:
- A teraz?
- Już nie.
- Przepraszam, a czy hemoroidy też pan leczy?
     18