Przychodzi córka do matki i mówi:
- Mamusiu jestem w ciąży.
- Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę?
- Pod kierownicą, mamusiu.
- Mamusiu jestem w ciąży.
- Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę?
- Pod kierownicą, mamusiu.
Na randce. Ona się spóźnia. Wreszcie jest:
- Kochanie, dużo się spóźniłam?
- Ach, drobiazg. Data się jeszcze zgadza...
- Kochanie, dużo się spóźniłam?
- Ach, drobiazg. Data się jeszcze zgadza...
- Jasiu w twoim wypracowaniu jest tylko jedno zdanie "Nasza kotka urodziła wczoraj dwa kociaki". Czy to nie za mało?
- Myśmy też się zdziwili bo poprzednio miała pięć.
- Myśmy też się zdziwili bo poprzednio miała pięć.